„Kazał mi robić mu…” – były Króliczek Playboya wyznaje całą prawdę o rezydencji Hugh Hefnera.

kroliczekwyr

W swojej nowej książce Holly Madison, były króliczek Playboya, wspomina jak sama pisze „ciekawe przygody i opowieści ku przestrodze”. To, czego doświadczyła zmieniło jej życie i stosunek do samej siebie.

W latach 2001–2008 Holly Madison, wraz z wieloma innymi dziewczynami Hefnera, mieszkała w Playboy Mansion. Sławę zyskała głównie poprzez udział w reality show pt. „Girls Next Door”. Całkiem niedawno Holly wydała książkę pt. „Down the Rabbit Hole”, która jest relacją piekła, jakim było dla niej życie w Rezydencji Playboya. Opisuje w niej wszystkie swoje doświadczenia.

kroliczek1

kroliczek2

W 2001 roku Holly bardzo chciała być jedną z dziewczyn Hefnera. Słyszała, że one tak naprawdę z nim nie sypiają… ale nie była to prawda.

Pierwszy raz, kiedy do tego doszło, była jedną z wielu dziewczyn. W obu telewizorach w pokoju leciał film porno. Maddie wspomina, że orgie były dla dziewczyn mieszkających w domu „obowiązkowe”. Poza obowiązkiem przynosiły jednak wiele upokorzenia i krzywd.

„Hef nie słyszał dobrze na jedno ucho i wiele razy słyszałam co mówił i co robił z innymi dziewczynami, bo wszystkie musiały zachowywać się głośniej niż normalnie”.

– pisze były króliczek Playboya.

Podczas tych lat spędzonych w Rezydencji Playboy’a Madison czuła się sterroryzowana i nieszczęśliwa, rozważała nawet samobójstwo. Hugh ograniczał jej jednak spotkania z terapeutą.

kroliczek3

„Decyzja o zamieszkaniu w Rezydencji jest niezwykle poważna, dlatego przyznanie się do tego, że masz depresję to jakby potwierdzenie, że popełniłaś błąd. Nie byłam gotowa, by podjąć taką decyzję i przyznać się do własnej głupoty.”

– wspomina Holly.

Dopiero w 2008 roku zrozumiała, że Hugh słownie ją poniżał. Sytuacja i własne samopoczucie pchnęło ją do odejścia. Wkrótce po odcięciu się od Hefnera zarobiła miliony w telewizyjnych programach (m. in. w Tańcu z Gwiazdami) i stała się niezwykle popularna.

Wyszła także za mąż za Pasqualle Rotella, z którym tworzy szczęśliwy związek. W 2013 roku urodziła się ich córeczka Rainbow. Sama Madison nazywa siebie „nowo narodzoną feministką”. Wszystko to, czego doświadczyła sprawiło, że zaczęła patrzeć na swoje życie inaczej niż przedtem.

kroliczek4

„Jest moim księciem z bajki i wiem, że zawsze mnie uratuje. Ale ja nie potrzebuję ratunku, sama się uratowałam.”

– napisała.

wiadomość od autora artykułu:

Autorka: Kasia

Widzę, że zainteresował Cię mój artykuł! Jeśli doceniasz moją pracę, podziel się nim ze znajomymi, albo napisz jakiś miły komentarz.

Dzięki!

Dodaj komentarz