Jak działa męski mózg? Te rzeczy bez wątpienia powinna wiedzieć każda kobieta na Ziemi!

meskwyr

„Wy, faceci, wszyscy jesteście tacy sami!” – ile razy nasze szlachetne, męskie uszy musiały wysłuchiwać tych pretensjonalnych jęków i złorzeczeń. Ale jest w tym sporo prawdy i absolutnie nie należy tego traktować jako wady.

mesk1

Nasze mózgi, w przeciwieństwie do urządzeń, które znajdują się pod kobiecymi czerepami, są proste niczym rubaszny, szwabski żart. Koleżanko, seniorito, ladacznico, damo – oto kilka rzeczy, które o mózgu swojego faceta wiedzieć powinnaś.

Kwestia hierarchii, czyli ktoś tu musi rządzić!

Wystarczy spojrzeć na zachowanie małoletnich samców w piaskownicy, aby dostrzec, że w męskim stadzie zawsze musi być obecny jeden osobnik, który wyraźnie dominuje nad pozostałymi. To absolutnie naturalne, że potrzebujemy dobrego przywódcy.

Louann Brizendine – amerykańska badaczka, która poświęciła wiele lat swojej kariery na wynajdowaniu różnic pomiędzy kobiecym a męskim mózgiem, twierdzi, że facet pozbawiony ustalonej hierarchii czuje niepokój.

Tymczasem mężczyzna poddany wojskowemu rygorowi wypełnionemu cyklem komend ma poczucie bezpieczeństwa, a poziom jego testosteronu obniża się. Facet jest wówczas nie tylko spokojniejszy, ale i mniej agresywny. Podsumowując – albo się podporządkowujesz i pozwalasz, aby twój partner był przywódcą domowego stada, albo to ty przejmujesz stery i wydajesz tu polecenia.

mesk2

Hormonalne zmiany nastroju? My też przez to przechodzimy

Kobieta wypełniona jest hormonalną zupą – tak naprawdę nigdy nie wiadomo, który z tych małych demonów akurat przejmie kontrolę nad zachowaniem naszej lubej i w jak irracjonalny sposób każe jej się zachowywać. My, faceci, mimo że jesteśmy znacznie prostsi, to również przechodzimy przez hormonalne transformacje. Kiedy? Ano na przykład w momencie, kiedy nasza partnerka jest w ciąży.

Kobieta produkuje wówczas feromony, które to znacząco wpływają na zmiany w naszym męskim „chemicznym składzie”. Jak to wygląda? Ano tak, że facet, który na co dzień świetnie dogaduje się ze swoim testosteronem, nagle dostaje sygnał z zewnątrz, że najwyższy czas przykręcić nieco kurek z tymże hormonem i zacząć produkować nieco więcej prolaktyny.

mesk3

Ten tak zwany „hormon rodzicielstwa” sprawia, że nagle z nieczułych barbarzyńców stajemy się troskliwymi przyszłymi tatusiami, dbającymi o bezpieczeństwo i komfort przyszłej matki naszych pociech. Jednocześnie nieznacznie zmniejsza się nasze libido oraz płodność.

Rzadziej od was cierpimy na depresję

Nasze potrzeby seksualne, komfort snu, objawy agresji i ogólna kondycja psychiczna w bardzo dużej mierze zależą od poziomu serotoniny w mózgu. Serotonina to neuroprzekaźnik, hormon zaliczający się do grupy tryptamin, który u mężczyzn znacznie łatwiej i szybciej jest syntezowany niż u kobiet. Wielu badaczy sugeruje, że to właśnie dlatego znacznie więcej pań niż facetów cierpi na depresję.

mesk4

Mózg skupiony na szukaniu rozwiązań

Zwykło się uważać, że kobiety są bardziej empatyczne od mężczyzn. To pewnie dlatego od lat zmuszeni jesteśmy podziwiać filmowy archetyp baby, która piszczy na widok myszy i płacze po obejrzeniu ckliwej reklamy proszku do prania.

Cóż, jak każdy stereotyp, także i ten jest kupą bzdur udekorowaną malutką ilością prawdy. O co chodzi? Faceci są tak samo empatyczni jak kobiety, jednak w przeciwieństwie do naszych piękniejszych połówek, nasze męskie mózgi w sytuacjach, kiedy ktoś przeżywa silny stres lub potrzebuje pomocy, szybko przestawiają się na możliwie jak najszybsze poszukiwanie rozwikłania problemu.

mesk5

Louann Brizendine twierdzi, że nasze umysły zamieniają się wówczas w coś podobnego do wyszukiwarki Google i zamiast skupiać się na zupełnie w takich chwilach niepotrzebnym manifestowaniu współczucia, staramy się skutecznie wymyślić skuteczne rozwiązanie.

Jesteśmy mądrzejsi? I tak, i nie!

Zacznijmy od tego, że badanie tzw. „poziomu inteligencji” można o kant dupy potłuc, bo przecież samych definicji inteligencji jest kilkanaście, a już sprowadzanie tej niedającej się jednoznacznie zaszufladkować cechy do liczby pierwszej trąci absurdem. Ale niech będzie – załóżmy, że miarą sprawności naszego rozumku są testy IQ. Jak myślicie, kto jest bystrzejszy – facet czy kobieta?
Sprawa wcale nie jest taka prosta. Okazuje się, że wśród pań znacznie więcej jest osób, których poziom inteligencji plasuje się gdzieś w okolicach średniej. Tymczasem u mężczyzn częściej spotkać można ogromne rozbieżności – są więc jednostki, które albo są geniuszami, albo skończonymi debilami o ilorazie inteligencji kulki na mole.

mesk6

Czemu lubimy gapić się na cycki i tyłeczki?

Bo jesteśmy szowinistycznymi świniami traktującymi kobiety przedmiotowo? Ależ skąd! W tym przypadku posłużymy się samiczą bronią i zrzucimy winę na nasze hormony. Otóż stężenie sukinsyna zwanego testosteronem jest w naszych żyłach sześciokrotnie wyższe niż u pań. To niesie ze sobą pewne konsekwencje. Badacze z nowojorskiego uniwersytetu odkryli całkiem niedawno, że hormon ten wpływa na osłabienie naszej kontroli nad impulsywnymi zachowaniami.

mesk7

Nasze oczy, niczym kierowane autopilotem, przyciągane są przez wasze krągłości i absolutnie nie zamierzamy występować przeciw naturze!

wiadomość od autora artykułu:

Autorka: Kasia

Widzę, że zainteresował Cię mój artykuł! Jeśli doceniasz moją pracę, podziel się nim ze znajomymi, albo napisz jakiś miły komentarz.

Dzięki!

Dodaj komentarz